czwartek, 5 lutego 2015

Domy weselne i Sarajewo

Dziś będzie o wchodzeniu w rytm, bohaterach książek dla młodzieży i dyskretnie o Markale.




Złapać właściwy rytm

Luty zaczął się na dobre, a ja powoli wbijam się w rytm intensywnej pracy. W przeciwieństwie do stycznia nie mam tylu zaplanowanych tekstów, co sprawia, że się rozleniwiam, jeśli jednak nie wyniknie z tego żadna dobra rzecz, niech przynajmniej ma to przełożenie na zawartość mojego bloga o Chorwacji. Dziś definiowałam rodzaje tłumaczeń, pisałam o adaptacji dziecka w przedszkolu i polecałam domy weselne, jeśli więc chodzi o samą różnorodność - trzymam poziom.

Kącik literacki

Korzystając z kilku wolnych dni i ponad czterech godzin w pociągu porzuciłam na monet pierwszych chrześcijan (u których nie dzieje się wiele, a skłonność autorki do stykania ze sobą pary bohaterów jest wzruszająco desperacka), żeby odprężyć się przy literaturze młodzieżowej. Wyboru dokonali za mnie Serbowie, którzy udostępnili pierwszy tom trylogii Legenda (w polskiej wersji językowej "Legenda. Rebeliant", choć do rebelii tam jeszcze daleka droga) Marie Lu, a książka okazała się idealna na czas, jaki zaplanowałam z nią spędzić. 
W pewnym wieku do literatury młodzieżowej należy już podchodzić przede wszystkim z wyrozumiałością i staram się o tym pamiętać. Powieść nie była irytująca, ja się dobrze bawiłam, a do tego skończyłam ją na dwadzieścia minut przed stacją docelową, więc idealnie.
Główny bohater (podobnie, jak autorka książki) ma azjatyckie rysy.

Kącik bałkański

Dziś dwudziesta pierwsza rocznica masakry na targu Markale w oblężonym Sarajewie. Odniosłam wrażenie, że w polskich mediach było o tym więcej niż na regionalnych portalach. A że było jednostronnie. Cóż... Nie to miejsce, nie ta wiedza, żeby drążyć temat. Może lepiej, że nasi tych kontrowersji nie przypominają. A poza tym? W Chorwacji odnotowano niewielkie trzęsienie ziemi, w jednej z wiosek w Republice Serbskiej dumny gospodarz powiesił flagę Państwa Islamskiego, a dane statystyczne potwierdzają, że co trzeci dorosły Czarnogórzec jest członkiem jakiejś partii. Dzieje się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz