środa, 15 kwietnia 2015

Dziś w tramwaju wpadłam na pomysł kontrolowanego opóźnienia. Skoro po napisaniu tekstów jestem już tak zmęczona, że nie stać mnie na jakiekolwiek konstruktywne zachowanie, blog będzie miał sens, jeśli zrobię z niego miejsce podsumowań. Zapraszam zatem najodważniejszych.




Plany

Wczoraj pracowałam w swoim stylu - tyle, ile trzeba i ani grama więcej. Za to dziś plan jest znacznie bardziej ambitny i zakłada pisanie tekstów z wyprzedzeniem. A to się klienci ucieszą! Ucieszę się zresztą również ja sama, bo jeśli dziś się nie wysilę, na jutro zostanie mi 50 tysięcy znaków do napisania, czyli jednak odrobinę za dużo, jak na moje możliwości. Wczoraj było miło lekko i przyjemnie z praktykami studenckimi, porównaniem iPhone 5s i 6 i z analizą trendów w wiosennej modzie. Dziś nie powinno być gorzej.

Kącik literacki

Czytam aktualnie jedną z tych książek, do których wstyd się nawet przyznawać. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że jest pisana po chorwacku, więc mam szansę na przyswojenie sobie jakiegoś słownictwa, ale słaba jakaś ta pociecha. Autorka nazywa się Jane Feather i specjalizuje się w romansach historycznych (niestety, z naciskiem na romanse) i po polsku (bez większego ładu i składu) wydano dziesięć jej książek. W byłe Jugosławii liczba ta jest znacznie większa,  a Gotovo nedužna to najnowsze osiągnięcie tutejszych tłumaczy. Póki co (około 36 procent książki) nie mam cierpliwości ani do głównej bohaterki, ani do mężczyzn jej życia. I nawet konflikt angielsko-francuski tej książki nie ratuje.

Kącik bałkański

Serbski minister spraw wewnętrznych  Ivica Dačić  na konferencji w Belgradzie zapowiedział, że czas już wyjaśnić, jakie są właściwie warunki przystąpienia Serbii do Unii Europejskiej, Donald Tusk spotkał się z czarnogórskim premierem i wsparł w imieniu UE plany Podgoricy w związku z integracją europejską, a chorwacki premier nie zamierza spotykać się z prezydent.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz